wtorek, 15 lipca 2014

Rozdział 5

- Harry, powiedz po co mi samochód? Gdzie ja niby jeżdżę.
- Zakupy, moje firmy.
- Autobus. Nogi. Metro. Taksówką.
- Weź. Te. Kluczyki. Zanim. Mnie. Szlag. Trafi.
- Pff - zabrałam mu te kluczyki. Poszłam na górę i gdzieś je rzuciłam. Głodna jestem. Zeszłam na dół. Chłopaka nigdzie nie było.
- Niall - weszłam do kuchni.
- Tak ? - podał mi talerz z jedzeniem.
- Chciałam ci pomoc. Dziękuję.
- Nie ma za co. - uśmiechnął się.
- Dobre.
- Dzięki. - zmywał naczynia.
-Nie masz zmywarki?
- Mam. - Zjadłam i zmyłam. Z Niallem robiliśmy deser. Harry'ego nadal nie było. Pewnie pojechał do pracy. Albo coś. Wykapałam się i oglądałam TVD.
- Nie śpisz ? - blondyn usiadł obok mnie.
- Dokończę i pójdę. - Uśmiechnęłam się.
- Co oglądasz ?
- Pamiętniki wampirów.
- To idę. Dobranoc. - poczochrał mnie i poszedł na górę. Zostałam sama. Skończyłam serial i zgasiałam światło. Idąc do pokoju walnelam się o kant stolika. Kurrrrwa mać. Syczac pod nosem, położyłam się do łóżka, a obudziłam z bandażami wszędzie tylko nie ma ręce. Zawinęłam je od nowa i zeszłam na dół. Loczka nadal nigdzie nie było.
- Hej Niall.  - weszłam do kuchni. - Gdzie Harry.
- Hej, nie wiem. - dostałam śniadanie. - Nie ma ani jego, ani Zayna
- Pracują razem?
- Zayn jest ochroniarzem.
- Nie wygląda.  - po śniadaniu Wyszłam z domu. Poszłam na krótki spacer. Podeszłam pod jedną z uczelni.
Marzenie..  Ciekawe czy kiedyś będę mogła wejść tam jako studentka, a później chwalić się moim dyplomem. Wątpię.. Harry ma tyle pieniędzy, a nie chce studiować. Westchnęłam i Zeszłam ze schodków. Co by tu robić. Chmurzy się.. wracam. Weszłam do domu ściągając buty. Zdążyłam zamknąć drzwi, a lunęło.
- Harry wrócił. Nie wkurwiaj go lepiej. - szepnął Niall i zniknął w kuchni
- Ja jestem oazą spokoju - po cichu poszłam do siebie
- Do Harry'ego. - Zayn pociągnął mnie za rękę.
- Ała! Delikatniej  - poszłam za nim. Otworzył mi drzwi do gabinetu. Weszłam do środka patrząc na bruneta pytająco.
- Hej kochanie. - mruknął.
- Dzień dobry.
- Jak spędziłaś dzień ?
- Ujdzie. - oparłam ręce o krzesło.
- Usiądź. - Usiadłam stukając palcami o kolano. Ale leje. Spojrzał na mnie. Nigdy nie widziałam tak smutnego człowieka. Strasznie przygnębiony
- Co się stało?
- Wiem, że masz to w dupie więc nie będę Cie zadręczać.
- Wcale nie. Lubię cię.

- Byłem na grobie córki.
- Przepraszam ze pytam..Ile miała?
- 2 latka. Akurat nauczyła się mówić tata..
- Naprawdę mi przykro.
- Mi też. - schował twarz w dłoniach.
- A czemu ona..- wyciągnęłam rękę dotykając jego ręki.
- Umarła ? Przeze mnie. Ona i dziewczyna, którą kochałem całym sercem.
- Jak przez ciebie?
- Wypadek.- To na pewno nie twoja wina. Wzruszył ramionami. Jego oczy zrobiły się niebezpiecznie
czerwone. Wstałam i go przytuliłam. Posadził mnie na swoich kolanach i tulił. Chciałam, żeby się uspokoił. Było mi go szkoda. - Wiesz nie sądzę abym kiedykolwiek ci zastąpiła..
- Cicho. Ty nic nie rozumiesz.
- Nic mi nie tłumaczysz.
- Od kiedy Cie zobaczyłem odnalazłem słońce. - Zszokowały mnie jego słowa. Ja naprawdę nie chcę ranić ludzi. - Nie będę Cie męczył moją obecnością. Zjedz obiad, ja wyjeżdżam.
- Nie męczysz mnie. Jak mogę ci jakoś pomoc to powiedz.
- Kochaj mnie.
- Musisz dać mi czas.
- Wiem. - westchnął. Wygodnie na tych jego kolanach.
- Gdzie Ty wyjeżdżasz?
- A chcesz żebym został ?
- Było mi dziś smutno. - Uśmiechnął się.
- Więc nigdzie. - Usłyszałam trzask. Grzmot. Złapałam koszulę Harry'ego mocno.
- Spokojnie. - przytulił mnie. Zamknęłam oczy wtulając się. Nienawidzę burz. Ognia. Wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni. Położyliśmy się do łóżka. Oddychałam spokojniej. Przytulał mnie bawiąc się moimi włosami. Oparłam głowę o jego tors. Jest miło.
- Dziękuję.
- Za co skarbie ?
- Bo...że... teraz jesteś.
- Zawsze będę skarbie.. - jego miękkie usta odnalazły moje. Tym razem oddałam pocałunek. Bardzo długo.
Usłyszałam głośny grzmot i schowałam się w jego ramionach. Leżałam tak do końca burzy. Było mi dobrze i czułam się bezpiecznie. Nawet nie myślałam o rękach.
Może dlatego, że moje palce zajęte były zabawą z jego loczkami. Czasem jest bardzo słodki. Poglaskałam go po policzku.
- Lubisz mnie tylko jak jest burza ? - zaśmiał się.
- No wiesz. - Nie widzę go, ale wiem, że przygryza wargę. Zawsze to robi. Leżymy tak aż nie wchodzi jakaś kobieta. 



I zapraszam na pierwszy rozdział mojego nowego bloga http://insomnia-zaynmalik.blogspot.com/

/ Horanowa.:)

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Cudowne. Nic dodać nic ująć, ale wydaje mi się że troszkę za szybko leci akcji. Oj w końcu to wy decydujecie o tym. To takie słodka że się pocałowali. Awww *.*

      Usuń
    2. Kobieto! Może i akcja idzie szybko ale tu będzie jeszcze 47378975 wydarzeń które albo doprowadzą do łez albo do zawału ;D

      Usuń
  2. Świetny rozdział!
    Już nie mogę doczekać się kolejnego!!!
    Bel.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super <3 Kocham Cię :*
    Zapraszam do mnie...
    http://punk-onedirection-fanfiction.blogspot.com/
    http://hellobaby-onedirection-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcześniej nie komentowałam ale teraz już będę
    To jest takie wciągające
    "W rajem momencie ? "
    Następny poproszę ładnie proszę

    OdpowiedzUsuń
  5. czy rozdzialy moglyby byc troszeczke dlusze ?? po za tym super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Od kiedy Cię zobaczyłem odnalazłem słońce." <3
    Co za tekst! ;o
    Aż by się chciało usłyszeć taki w życiu realnym... ^^

    Ściskam i życzę weny
    You Belong With Me

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezu kocham to !

    OdpowiedzUsuń
  8. O jeju cudowny rozdział 'Od kiedy cię zobaczyłem odnalazłem słońce ' najlepszy tekst forever ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeju Hazz tak słodko zachował. <3 Taki kochany misio. Chcę takiego chłopaka w realu. Roczuliłam się. Kocham cię<3
    /K. Styles

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje!
    Zostałaś nominowana do Liebster Award!!
    Szczegóły na blogu:
    http://changes-harrystyles-fanfiction.blogspot.com/2014/07/01-liebster-awards.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyżby mamusia wpadła ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaah, zgadzam się ;D Mamusia ?

      Usuń
  12. Jezus Kocham to!!! Szybko następne:(
    louistomlinson-bad.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejuu jaki Harry jest słodki <3
    Co do kobiety to mi tez wydaje się że to mamusia :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow! Ale fajny rozdział! :) kiedy dowiemy się kim jest ta tajemnicza kobieta? Mama? Siostra? Mam takie przeczucia ha ha ha! Z niecierpliwością czekam na kolejny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Najlepszy! Kocham twoje opowiadania są najlepsze!!! Jejku czekam na next...weny życzę.
    #Kate

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętniki wampirów.! *O* haha to ile ty masz tych blogów ? :0

    OdpowiedzUsuń