piątek, 25 lipca 2014

Rozdział 8

Czy on widzi wszystko?! 
- Hope, możesz mi opowiedzieć co u ciebie? - Złapałam ją za rękę. Musiałam się czymś zająć. - Chłopak?
- Weź tą rękę. - zaśmiała się - No nadal bez zmian. Układa nam się.
- Cieszę się.
- Ja też.. Może będzie z tego ślub.. - pisnęła podekscytowana.
- Super!
- A ty z nim.. ? Planujecie coś ?
- Czekaj - spojrzałam na zegarek. - Jesteśmy razem tydzień i sześć godzin
- To słodkie..
- Słodkie ?
- Tak. Liczysz godziny.
- Ja...Jeju.
- No co ?
- Nie wiedziałam nawet że to robię.
- Muszę wracać Re.
- Do zobaczenia.
- Trzymaj się kochana. - cmoknęła mnie w policzek. Pod centrum czekał na mnie Zayn.
- A ty tu..?
- Harry kazał Cie odebrać.
- A no dobra.
- Wsiadaj.
- Nie lubisz mnie no nie? - zajęłam miejsce na swoim siedzeniu.
- Czemu tak myślisz ?
- Tak mi się wydaję.
- Ja po prostu taki jestem.
- W porządku.
- Więc.. jak się bawiłaś ?
- Było świetnie wiesz? Koleżanka opluła mnie kawą w trakcie szoku. Niezapomniane.
- Mm.. pycha. - zaśmiał się.
- Spodobała by ci się.
- Kawa  ?
- Dziewczyna.
- Nie dzięki. Nie jestem.. zainteresowany.
- Nie ważne.
- Ta. Biegnij do swojego księcia. - Weszłam do domu Zdejmując trampki i marynarkę. Kartę delikatnie położyłam na stoliku, a później udałam się do kuchni.
- Renesmee - Prawie podskoczyłam. On nie wydaje nawet szelestu kiedy się porusza.
- Cześć Edwardzie.
- Skąd wiesz jak mam na drugie imię ?
- Co? Nie wiedziałam.
- Ups.. - poczułam jego dłonie na moich biodrach.
- Ale ładnie - dodałam krojąc owoce.
- Zostaw to. Gdzie jest Niall ?
- Nie wiem, ale chcę owoce.
- On zrobi Ci co będziesz chciała. Kochanie.. przepraszam za to jak się zachowywałem wcześniej. - podał mi czerwoną różę. Kochany.
- Aww Dziękuję. - Pocałowałam go w policzek. - Piękna.
- Jak Ty.. Delikatna, rozkwitająca, zachwycająca. - przesunął opuszkami palców po moim przedramieniu wywołując na mojej skórze ciarki. Uśmiechnęłam się, zarumieniona. Wspięłam się na palce i pocałowałam jego usta. Posadził mnie na blacie przedłużając pocałunek. Oplotlam jego biodra nogami. Potem odsunęlam się i włożyłam mu kawałek ananasa do buzi.
- Mm.. dobry.
- No wiem. Teraz pomarańczka.
- Nie chce skarbie.
- Nie to nie. - Zaśmiał się Pocałowałam go i sama zjadłam.
- Smakujesz jak pomarańcz. - mruknął i nalał sobie kawy. Poszliśmy do salonu. Harry pracował. A ja się nudziłam. Podniosłam swoje cztery litery i Podeszłam do pianina. Usiadłam przy nim, patrząc na nuty przede mną. Zaczęłam powoli grać.
- Nie wiedziałem, że grasz.. - położył delikatnie dłonie na moich ramionach
- Nie chciałam ci przeszkadzać.
- Nie przeszkadzasz. - Uśmiechnęłam się i grałam dalej. Cały czas był przy mnie bawiąc się moimi włosami.
To było bardzo przyjemne. Ciekawe czy on tez umie grać. Poszedł gdzieś. Jest taki delikatny w stosunku do mnie. Parę rzeczy zrozumiałam. To naprawdę samotny człowiek. Stracił osoby, które najbardziej kochał. Ale dziwiło mnie to, że nie miał nigdzie zdjęć. Ani tej dziewczyny, ani córki. Tak jakby chciał schować wspomnienia. Szkoda mi go.
- O czym myślisz ?- nawet nie wiem kiedy przestałam grać. Podał mi lampkę czerwonego wina.
- Jakoś tak o wszystkim - odparłam biorąc alkohol.
- O wszystkim i o niczym ? - oparł się o pianino i patrzył na mnie.
- Tak. Dokładnie - nacisnęłam C.
- Pójdziemy do sali kinowej ? Podobno dzisiaj leci fajna komedia.
- Gdzie prze...no tak. Przecież to normalne, że ma się kino w domu - Zaśmiałam się. - Chodźmy.
- Lubię wydawać pieniądze.. - wyglądał jak małe dziecko.
- Zauważyłam. W przeciwieństwie do mnie.
- Nauczysz się. - spojrzał na mnie uwodzicielskim wzrokiem i poczułam jak miękną mi nogi.
- Cho...chodźmy - poszliśmy do tej sali. Objął mnie ramieniem i poprowadził  na górę. Weszliśmy do tej salki. W suficie były małe lampki. Wyglądało to jakby były to gwiazdy. Białe fotele ustawione były centralnie przed dużym ekranem.
- Podoba Ci się ?
- Tak. Ładnie tu. - Musnął delikatnie moje usta. Tak delikatnie, że prawie nie poczułam.. W odpowiedzi, posłałam mu uśmiech. Usiadł na jednym z foteli i włączył ten gigantyczny telewizor. Usiadłam obok i oglądaliśmy. Bardziej skupiałam się na chłopaku. Co chwilę oblizywał wargi. Uśmiechnęłam się pod nosem. Niall przyniósł nam tu kolacje. No i skończyliśmy butelkę wina.
- Idziemy spać ? - spytałam.
- Ta.. Idziemy. - Wstałam i poszłam do łazienki. Rozebralam się, a potem weszłam pod prysznic. Myślałam, że będzie czekał na dole, albo w sypialni, ale go nie było. Zdziwiłam się i wróciłam do pokoju. Znów poszedł do pracy? Ale tak późno ? - Wyjrzałam przez okno. Pływa w basenie. Usiadłam na parapecie i patrzyłam.
Podpłynął do brzegu, wziął telefon i długo w niego patrzył. Dopóki nie podszedł do niego Zayn. Wtedy
zablokował smart phona i zanurkował. Pewnie tam ma zdjęcia swoich dziewczyn. Ułożyłam się w łóżku i zasnęłam. Kiedy obudziłam się rano łóżko było puste. Na pościeli nie było jego zapachu. Nie spał ze mną.
Nie wiem co znowu się stało. Przecież było dobrze. Ubrana zeszłam do Niall'a na śniadanie. Podał mi posiłek z kamienną twarzą.
- Może ktoś mi powie w końcu o co chodzi?
- Harry znów wpada w depresję. 

19 komentarzy:

  1. Wow genialny rozdział! Pierwsza

    OdpowiedzUsuń
  2. Super <3 ale się dzieje :*
    czekam na nn :*
    zapraszam do mnie...
    http://punk-onedirection-fanfiction.blogspot.com/
    http://hellobaby-onedirection-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko błagam napisz szybko rozdział ja chcę wiedzieć co dalej! ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Ekstra! Chcę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boski !!! Szybko następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny!
    Jednak nie powinnam tak pisać, gdy Hazz wpada w deprechę..
    Ups.
    Believe. xox

    OdpowiedzUsuń
  7. Boskii..;** Biedny Hazz :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda mi Hazzy, ale bardziej Renesmee. Jak ona musisz się czuć wiedząc iż nigdy nie zastąpi mu jego żony? Okropnie pewnie..

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj boże! Tak strasznie mi go szkoda to takie strasze. Mam nadzieję, że chociaż Re odmieni jego życie i nada mu kolorów.
    Czekam z niecierpliwością na nn
    Buziaki :*
    A.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojejku biedny Harry :(
    Renesmee pociesz go :)
    oby wszystko bylo b dobrze ♡

    OdpowiedzUsuń
  11. To opowiadanie jest genialne !!! chce juz następny , kocham to opowiadanie <333

    OdpowiedzUsuń
  12. cudo ! akuratw takim momencie musiałaś skończyć :C

    OdpowiedzUsuń